Podczas mojej podróży po okolicach Bago, malowniczej południowej prowincji Birmy, której nazwa jest echem dawnych czasów, natknąłem się na urokliwą, choć skromną osadę rybacką położoną nad brzegami Pègu Myit, znanej również jako Bago River. To właśnie tutaj, wśród prostych drewnianych chat rozsianych wzdłuż rzeki, miałem przyjemność spotkać niezwykle serdecznych i gościnnych mieszkańców, należących do plemienia Mon. Fascynująca jest nie tylko ich obecność w tym regionie, ale i fakt, że Monowie zamieszkują również północne rejony Tajlandii, gdzie ich bogata kultura i tradycje stanowią jedną z głównych atrakcji dla międzynarodowych podróżników. Jednakże, to historia, która zasługuje na osobny rozdział.
Ciekawy sposób suszenia i przechowywania ryb to niewątpliwie duża atrakcja wioski…
Skupiając się na życiu codziennym tej birmańskiej osady, nie sposób nie zauważyć ich unikatowego podejścia do rybołówstwa, które stanowi fundament ich egzystencji. Szczególnie intrygujący okazał się lokalny sposób suszenia i przechowywania ryb, będący nie tylko praktycznym rozwiązaniem koniecznym do zachowania połowów w gorącym, wilgotnym klimacie, ale również elementem kulturowym, dodającym temu miejscu niepowtarzalnego charakteru. Ryby, ułożone z niezwykłą starannością na bambusowych rusztowaniach, tworzą niecodzienny krajobraz, przyciągając wzrok każdego, kto ma okazję przebywać w tej części Birmy. Ta metoda nie tylko świadczy o głębokiej harmonii z naturą, którą kultywują Monowie, ale również o ich kunszcie i adaptacji do warunków naturalnych, co jest kluczowe dla przetrwania w tak zmiennym środowisku.






…ale mnie przede wszystkim urzekli jej gościnni mieszkańcy i roześmiany tłum dzieciaków, które zapragnęły być uwiecznione na moich fotografiach….chętnie wracam do tych wspomnień.











Atmosfera była tak przyjemna że nawet świnki były zrelaksowane ….:)

Odwiedzając tę osadę, można poczuć puls życia codziennego, gdzie tradycja przeplata się z codzienną pracą, a prostota życia nabiera głębszego znaczenia. Każdy dzień tutaj to świadectwo niezachwianej więzi pomiędzy człowiekiem a rzeką, która jest dla mieszkańców zarówno źródłem pożywienia, jak i inspiracji.
Chcesz być na bieżąco z moimi podróżami i fotograficznymi przygodami? Dołącz do newslettera Mojepodrozezaparatem i zyskaj dostęp do inspirujących historii, wyjątkowych zdjęć i praktycznych porad prosto z drogi!
