Tabuny pieszych, ryksze, rowery, odrapane autobusy + nieprzebrane tłumy ludzi, wszystko to kłębi się i mrowi, ryczy silnikami, pluje spalinami, wznieca tumany kurzu (w porze suchej, w czasie deszczów – rozchlapuje błoto), oślepia jaskrawymi barwami, gubi przewożony towar, zderza się, pokrzykuje i pędzi w sobie tylko znanym kierunku i celu. Nawet rzeka jest zatłoczona promami, jachtami, łodziami rybackimi i transportowymi, aż trudno uwierzyć, że są one jeszcze w stanie w ogóle się poruszać. Wszystko to przytłacza i przeraża. Jak i całe miasto Dhaka, pełne kontrastów społecznych tak ostrych, że az szokujących ….



Dhaka, stolica Bangladeszu, jest jednym z najgęściej zaludnionych miast na świecie, z populacją przekraczającą 21 milionów mieszkańców. Miasto to, będące centrum politycznym, kulturalnym i ekonomicznym kraju, słynie z barwnej mozaiki życia miejskiego, tradycyjnych targów, zabytkowych meczetów i bujnych ogrodów. Dhaka cierpi jednak z powodu problemów związanych z nadmierną urbanizacją, takich jak zanieczyszczenie, korki i niedostateczna infrastruktura. Mimo tych wyzwań, Dhaka pozostaje dynamicznym miastem, które odzwierciedla bogatą historię Bangladeszu i jego dążenie do rozwoju.



















Chcesz być na bieżąco z moimi podróżami i fotograficznymi przygodami? Dołącz do newslettera Mojepodrozezaparatem i zyskaj dostęp do inspirujących historii, wyjątkowych zdjęć i praktycznych porad prosto z drogi!
