Lalibela, często określana mianem „Nowej Jerozolimy”, to miejsce wyjątkowe nie tylko w Etiopii, ale i na całym świecie. Położona w górzystym regionie kraju, na wysokości 2800 metrów nad poziomem morza, jest świadkiem nieprzerwanego kultu religijnego i celem pielgrzymek chrześcijan z różnych zakątków globu. To niezwykłe miejsce przyciąga również rzesze turystów, zafascynowanych jej historią i architekturą.
To właśnie w Lalibeli znajduje się jedenaście wykutych w skale kościołów koptyjskich, które stanowią prawdziwe arcydzieło. Ich unikalność polega na tym, że nie są one zbudowane – zostały wykute w jednym kawałku skalnym, wraz z fasadami i zewnętrznymi murami, co sprawia, że wyglądają, jakby właśnie zostały 'wyciągnięte’ ze skalnego masywu.
Tajemnica, dlaczego kościoły powstały właśnie w ten sposób, wciąż pozostaje nieodkryta. Legenda głosi, że cesarz Lalibela, inspirowany wizją, jaką miał w niebie po próbie otrucia przez rywala, postanowił stworzyć na ziemi miejsce sakralne, które odwzoruje to, co zostało mu ukazane.
Wędrując wąskimi, krętymi uliczkami Lalibeli, mijając pielgrzymów zatopionych w modlitwie, nie sposób nie poczuć głębi i duchowości tego miejsca. Każdy krok wydaje się prowadzić przez historię sprzed wieków, a atmosfera skupienia i religijnej zadumy, która tu panuje, sprawia, że Lalibela jest nie tylko miejscem na mapie Etiopii, ale prawdziwym doświadczeniem duchowym.













Największy i zdaniem historyków sztuki najpiękniej i najprecyzyjniej wykonany, kościół Emanuela (Bete Emmanuel) ma wymiary: 12 metrów wysokości, 33 metry długości i 23 metry szerokości. Najprawdopodobniej używany był jako kościół rodziny królewskiej. Natomiast kościół Odkupiciela Świata (Bete Medhane Alem) jest największym na świecie monolitycznym kościołem wykutym w skale – ma powierzchnię ok. 800 m2 (przy wymiarach 11,5 m wysokości, długości 33, 7 m oraz 23 metrów szerokości). Budowla podtrzymywana jest przez 72 kolumny (po 36 na zewnątrz i wewnątrz).












Ale Lalibela to nie tylko kościoły wykute w skale, choć są one niewątpliwie sercem tego miejsca. Miasto to również raj dla miłośników rękodzieła, oferując bogactwo tradycyjnych etiopskich tkanin, biżuterii i rzeźb, tworzonych z ogromną dbałością o szczegóły przez lokalnych rzemieślników. Ponadto, Lalibela jest idealnym miejscem, by w spokoju rozkoszować się aromatyczną, prawdziwą etiopską kawą w jednej z wielu przytulnych kawiarni, otoczonych malowniczymi krajobrazami.














Chcesz być na bieżąco z moimi podróżami i fotograficznymi przygodami? Dołącz do newslettera Mojepodrozezaparatem i zyskaj dostęp do inspirujących historii, wyjątkowych zdjęć i praktycznych porad prosto z drogi!
