Varanasi, jedno z najstarszych miast świata, pulsujące duchowością i kulturą, jest żywym świadkiem historii ludzkości nad brzegami świętej rzeki Ganges
Do najświętszego i najbardziej mistycznego miejsca w Indiach do Waranasi, dawniej w tradycji europejskiej zwanego Benares dotarłem 3 klasą kolei indyjskich – gwarancja niezapomnianych wrażeń !!! szczególnie wizyta w toalecie ( na szczęście nie korzystałem 🙂





Bardzo szybko zapomina się trudy nawet tak ekstremalnej podróży kiedy wysiada się na dworcu w Waranasi, wrażenie robią ogromne tłumy podróżnych, w większości pielgrzymów odwiedzających to niezwykłe miasto
Miasto poświęcone Bogu Śiwie istnieje od ponad 3 000 lat jest najświętszym miastem hinduizmu, jednym z 12, w których bóg ten przebywał. To właśnie stąd, na słupie ognia (dźjotirlinga) wzniósł się do nieba. Ale nie tylko hinduiści tu pielgrzymują. Książe Siddharta, czyli późniejszy Budda też medytował przy ghatach Narad i Ćauki

Do Waranasi jeszcze wrócimy a tymczasem udajemy się do Sarnath, miejsca gdzie Budda wygłosił swój pierwszy wykład w Parku Jeleni i gdzie licznie przybywają tłumy pielgrzymów





Waranasi to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w Indiach. Nie można pozostać wobec niego obojętnym. Budzi skrajne emocje – w tej samej chwili pragnie się jak najszybciej je opuścić i jednocześnie zostać na jak najdłużej. Jest odstraszające i zachwycające…
Spacer uliczkami Waranasi to podróż do niezwykłego świata…











W Waranasi jest prawie sto Ghatów , rozciągają się one na długości ponad sześciu kilometrów. Ghaty są nazywane na cześć różnych władców, którzy je budowali przez te 3 000 lat. Spacer po Ghatach to kwintesencja tego miasta, tu toczy się życie : rytualne kąpiele o w schodzie słońca







Pranie, modły medytacje …








Marzeniem każdego pobożnego Hindusa jest umrzeć nad brzegiem świętej rzeki Ganges wtedy jego dusza zostanie uwolniona od bezustannego cyklu ponownych narodzin i śmierci (moksza) i osiągnie upragniony stan nirwany.
Hindusi wierzą, że sam Śiwa przemawia do ucha umierającego. Skutek tych wierzeń jest czasem dosyć makabryczny. Miliony starych ludzi, wykształconych i prostych, kaleków ściągają do Waranasi aby tu dokończyć żywota. Pół biedy jeśli mają jakąś rodzinę, która się nimi opiekuje i powiedzmy wynajmie pryczę w specjalnym domu „umieralni„ gdzie oczekują śmierci. Biedacy leżą po prostu na ulicach nadsłuchując ostatniego szeptu Śiwy……


Stosy kremacyjne płoną tu całą dobę a prochy zmarłych trafiają do Gangesu



Kremacja w Varanasi, zwłaszcza ta , wzdłuż brzegów Gangesu, jest fundamentalnym rytuałem, który symbolizuje wiarę w cykl życia, śmierci i reinkarnacji zgodnie z hinduistycznymi wierzeniami. Ghats, takie jak Manikarnika Ghat, są miejscami, gdzie odbywają się codzienne kremacje, otoczone ceremoniami i modlitwami, mającymi na celu zapewnienie duszy zmarłego dobrego przejścia do następnego życia. Rodziny przynoszą ciała swoich bliskich w ozdobnych noszach, zanurzają je w świętych wodach Gangesu, a następnie układają na stosach drewna, które są zapalane, aby ciało spłonęło w obecności świętych pieśni i modlitw. Proces ten jest postrzegany nie tylko jako akt pożegnania, ale jako niezbędny krok w uwolnieniu duszy od więzów materialnego świata. Wierzy się, że kremacja w Varanasi oferuje mokszę, czyli wyzwolenie z cyklu reinkarnacji, co czyni to miejsce szczególnie świętym i poszukiwanym przez hinduistów z całej Indii.
Niezwykłym wydarzeniem w Waranasi jest uczestnictwo w wieczornym nabożeństwie – Puja.






Na zakończenie wizyty w Waranasi udajemy się na poludnie miasta, przy Durgakund Rd. znajduje sie Durga Temple popularnie znana jako Swiatynia Malp, które uznaly to miejsce takze za swój dom. Ta niewielka swiatynia zostala zbudowana w XVIII w przez Maharani Bengalu w stylu Nagara. Dach swiatyni zbudowany jest z mnóstwa malych wiezyczek. Miejsce to poswiecona Durdze – bardziej niszczycielskiemu wcieleniu Siwy, malzonkowi Parwati, dlatego tez na festiwalach czesto ku czci boga skladane sa w ofierze kozy.


Chcesz być na bieżąco z moimi podróżami i fotograficznymi przygodami? Dołącz do newslettera Mojepodrozezaparatem i zyskaj dostęp do inspirujących historii, wyjątkowych zdjęć i praktycznych porad prosto z drogi!

[…] Varanasi… […]